Strona główna » Blog » Hydroakustyka w wędkarstwie: Dlaczego materiał kadłuba decyduje o skuteczności połowu?
Ponton wędkarski Kompas Boats z wygłuszającą podłogą EVA na wodzie

Hydroakustyka w wędkarstwie: Dlaczego materiał kadłuba decyduje o skuteczności połowu?

Hydroakustyka w wędkarstwie: Dlaczego materiał kadłuba decyduje o skuteczności połowu?

W środowisku wędkarskim od lat krąży pewna, powtarzana szeptem „miejska legenda”. Jako producent sprzętu wędkarskiego, wielokrotnie spotykałem się z opinią klientów, którzy zainwestowali w nowoczesny sprzęt: „Przesiadłem się z pontonu na łódź aluminiową i… przestałem łowić ryby”. Czy to możliwe, że zmiana środka pływającego drastycznie obniża statystyki połowów? Fizyka płynów i akustyka nie pozostawiają złudzeń – to nie mit, to nauka.

Woda jest środowiskiem o gęstości około 800 razy większej niż powietrze. Dla fali dźwiękowej oznacza to dwie rzeczy: rozchodzi się ona w wodzie ponad cztery razy szybciej (ok. 1480 m/s) i traci znacznie mniej energii na dystansie. W tym kontekście, łódź nie jest tylko platformą do stania – staje się instrumentem, który albo maskuje naszą obecność, albo ogłasza ją całemu ekosystemowi.

Zjawisko „Podwodnego Dzwonu”: Problem kadłubów aluminiowych

Kluczem do zrozumienia problemu jest pojęcie impedancji akustycznej. Aby dźwięk przeszedł z jednego ośrodka do drugiego, ich oporności akustyczne muszą być zbliżone.

Aluminium, jako metal, posiada strukturę krystaliczną, która doskonale przewodzi drgania. W przypadku popularnych, budżetowych łodzi aluminiowych o konstrukcji jednopłaszczowej (bez podwójnego dna i wypełnienia pianą), kadłub działa jak membrana głośnika. Każde upuszczenie przynęty na dno, przesunięcie skrzynki, a nawet tupnięcie, wywołuje wibracje cienkiej blachy. Ze względu na sztywność materiału, wibracje te są natychmiast przekazywane do wody niemal bezstratnie. Kadłub działa tutaj jak gigantyczny przetwornik elektroakustyczny, emitując falę uderzeniową, którą ryby odbierają za pomocą linii bocznej – organu niezwykle czułego na zmiany ciśnienia i wibracje niskiej częstotliwości.

Co więcej, gładkie, twarde dno aluminiowe działa jak ekran akustyczny. Dźwięki generowane przez naturę lub echosondę odbijają się od niego, tworząc nienaturalne echo, które dla drapieżników jest sygnałem alarmowym, sugerującym obecność dużego, obcego obiektu.

Pneumatyczna przewaga: Izolacja przez powietrze

Konstrukcje pneumatyczne (pontony) z punktu widzenia fizyki działają na zupełnie innej zasadzie. Komory wypornościowe wypełnione sprężonym powietrzem stanowią jedną z najlepszych znanych barier akustycznych. Dzieje się tak, ponieważ fala dźwiękowa ma ogromną trudność w przenikaniu na granicy ośrodków o tak drastycznie różnej gęstości (woda/guma/powietrze).

Większość hałasu generowanego wewnątrz pontonu zostaje „uwięziona” wewnątrz i nie przenika do słupa wody. Guma i PVC, jako materiały elastyczne, posiadają również wysoką zdolność do tłumienia wewnętrznego (histerezy) – energia mechaniczna uderzenia jest zamieniana na ciepło wewnątrz materiału, zamiast być emitowana na zewnątrz jako fala akustyczna.

Innowacja w tłumieniu: Technologia EVA w Kompas Boats

Sama konstrukcja pneumatyczna to jednak nie wszystko. Newralgicznym punktem każdego pontonu jest podłoga – to ona przenosi drgania na kil (w przypadku sztywnej podłogi).

Analizując te zjawiska, w pontonach Kompas Boats zastosowano rozwiązanie niespotykane dotąd na polskim rynku seryjnym: zintegrowane wygłuszenie podłogi pianką EVA (Ethylene-Vinyl Acetate).

Dlaczego to rozwiązanie jest kluczowe z punktu widzenia „niewidzialności” akustycznej?

  1. Decoupling (Rozsprzężenie): Pianka EVA działa jak izolator wibracji. Oddziela twarde elementy wyposażenia wędkarza od konstrukcji nośnej pontonu.

  2. Struktura zamkniętokomórkowa: Mikroskopijne pęcherzyki gazu wewnątrz pianki działają jak tysiące miniaturowych amortyzatorów. Gdy ciężarek uderza o podłogę pokrytą EVA, energia kinetyczna jest absorbowana przez deformację pianki, a nie zamieniana w falę dźwiękową przenoszoną przez kadłub.

Wnioski

Wędkarstwo to sztuka podchodów. W dobie presji wędkarskiej, gdzie ryby są coraz ostrożniejsze, cisza staje się najważniejszą przynętą. Tanie łodzie aluminiowe, choć trwałe, akustycznie działają jak „dzwon”, płosząc ryby w promieniu kilkudziesięciu metrów.

Połączenie pneumatycznej konstrukcji z zaawansowanym systemem tłumienia EVA, stosowane w pontonach Kompas Boats, pozwala zbliżyć się do natury w sposób niemal bezszelestny. To technologia, która przywraca skuteczność łowienia, eliminując czynnik, który wielu wędkarzy nieświadomie ignoruje – hałas hydroakustyczny.

Ciekawostka: Czy włączona echosonda „krzyczy” rybom do ucha?

Wielu wędkarzy zastanawia się, czy wiązka sonaru płoszy ryby. Odpowiedź nie jest oczywista i wiąże się bezpośrednio z akustyką kadłuba.

Mit: Ryby słyszą ultradźwięki. Fakt: Większość naszych rodzimych gatunków (szczupak, sandacz, okoń, karp) nie słyszy częstotliwości, na których pracują echosondy (np. 83, 200 czy 455 kHz). Ich zakres słuchu kończy się zazwyczaj znacznie niżej (ok. 1-3 kHz).

Gdzie leży problem? W „cykaniu”. Choć ryba nie słyszy samej wiązki ultradźwiękowej, to słyszy pracę przetwornika. Kryształ wewnątrz urządzenia, generując impuls, fizycznie uderza o obudowę. Tworzy to mechaniczne, rytmiczne „cykanie” (ping), które dla ryb jest doskonale słyszalne.

Wskazówka: Łowiąc na bardzo płytkiej wodzie (poniżej 3 metrów), warto włączyć w echosondzie tryb „standby” lub wyłączyć pingowanie, gdy już namierzysz miejscówkę. Nawet w cichym pontonie, na tak małej głębokości, ostrożny okaz może wyczuć falę ciśnienia linią boczną!

Podłoga pontonu wędkarskiego wyklejona szarą pianką EVA.
Dziób pontonu Kompas Boats z zamontowaną platformą pod silnik dziobowy.
aluminiowa podłoga pokryta pianką EVA - ponton kompas boats hd
Koszyk
Przewijanie do góry